prozopagnozja agnozja twarzy

Agnozja twarzy, prozopagnozja, zespół Crushinga

Ludzie są istotami społecznymi, lepiej radzą sobie ci, którzy dobrze dogadują się z innymi ludźmi, potrafią odczytać ich intencje i zamiary. Podstawowym źródłem danych o stanie wewnętrznym innego człowieka jest jego twarz. Nie dziwi więc, że spostrzeganie twarzy to oddzielna umiejętność, która zasłużyła sobie na odrębne „miejsce” w mózgu. Zaburzenia tej zdolności dają niezwykłe objawy, które mogą bardzo zaciekawić.

Aby wyjaśnić różnice w zaburzeniach percepcji twarzy, należy wyjaśnić jak w ogóle zorganizowane są funkcje umysłowe. Zdaniem Łurii organizacja wrażeń ze zmysłów przebiega w trzech etapach: po pierwsze należy wrażenia odebrać (percepcja), następnie zintegrować poszczególne wrażenia w znaczące całości (asocjacja), a w końcu połączyć z wrażeniami z innych zmysłów. Pierwsze etap dokonuje się w polach pierwszorzędowych, kolejny w drugorzędowych, a ostatni w trzeciorzędowych. Okolice trzeciorzędowe koordynują złożone funkcje psychiczne takie jak mowa, czy procesy pamięci. Uszkodzenia mogą pojawiać się na różnych etapach i dawać odmienne objawy.

Apercepcyjna agnozja twarzy

To zaburzenie, które polega na tym, że chory nie rozumie, że to co widzi to twarz. Nie odbiera twarzy jako specyficznego bodźca. Apercepcyjna agnozja twarzy pojawia się, gdy zaburzeniu ulegają podstawowe funkcje spostrzegania twarzy, chory może np. pomylić rysunek osła z Napoleonem. Błędy jakie popełnia mogą nasuwać przypuszczenie, że jest osobą niedowidzącą.

Prozopagnozja (asocjacyjna agnozja twarzy)

Tutaj chory zdaje sobie sprawę, że to co widzi to twarz, jednak nie jest w stanie odróżnić jednej twarzy od drugiej ani nawet rozpoznać swojej twarzy w lustrze.

Dziwne… Patrzę na siebie [w lustrze], i widzę coś dziwnego. Tak, jakbym to nie był ja…. Chociaż wiem, że to ja… Ale mam poczucie, że nie znam tej twarzy

Ellis, Florenct 1990, s. 04 za Herzyk 2009

Chory może rozpoznać swoich bliskich po głosie, może odróżniać mężczyzn od kobiet na podstawie długości włosów, albo rozpoznawać ludzi po ich cechach charakterystycznych (np. wąsy Einsteina, duże zęby, pieprzyk). Może mieć także trudność w identyfikowaniu innych niż twarz bodźców wzrokowych. Taki człowiek zazwyczaj umie opisać cechy tego co widzi, jednak nie jest w stanie zidentyfikować tej rzeczy. Sacks barwnie opisuje takiego pacjenta, znanego muzyka, doktora P.  

Idąc na to spotkanie, zatrzymałem się w kwiaciarni i kupiłem sobie ekstrawagancką czerwoną różę do butonierki. Wyjąłem ją teraz i podałem doktorowi P. Wziął ją jak botanik albo morfolog, któremu pokazano okaz do zbadania, nie jak osoba, której wręczono kwiat.

– Około sześciu cali długości – stwierdził. – Zwinięta czerwona forma z podłużnym zielonym dodatkiem.

– Tak – powiedziałem zachęcająco – i jak Pan myśli doktorze P. Co to jest?

– Trudno powiedzieć. – Wyglądał na zakłopotanego. – Nie odznacza się prostą symetrią bryły geometrycznej, choć nie wykluczam jakiejś symetrii wyższego rzędu… Sądzę, że mógłby to być kwiatostan lub kwiat.

Oliver Sacks „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem” Zysk i S-ka, 1996

Doktor P. rozpoznał kwiat dopiero wówczas, gdy go powąchał.

Zaburzenia te najczęściej rozpoznaje się po udarach tętnicy tylnej (przyśrodkowe obszarykory płatów potylicznych i skroniowych z przerwaniem pęczka podłużnego dolnego w prawej półkuli). Okazało się jednak, że osoby, które dotknęła prozopagnozja na poziomie nieświadomym poprawnie identyfikowały znane im osoby (zobacz też widzenie pomimo ślepoty). Uważa się, że percepcję twarzy regulują dwa systemy:

  1. System pierwszy kontroluje szybką, mimowolną orientację na bodźce ważne, pozostaje on zachowany w prozopagnozji dzięki czemu chorzy reagują adekwatnymi emocjami na widok bliskich;
  2. Drugi układ reguluje świadomą percepcję twarzy, odpowiada za dowolne jej rozpoznawanie i ulega uszkodzeniu w prozopagnozji.

Kiedy zaburzeniu ulega system pierwszy mamy do czynienia z innym, osobliwym zaburzeniem, zespołem Capgrasa, który opisuję w kolejnym artykule. Rozpoznawanie twarzy jest prawidłowe, jednak zaburzeniu ulega reakcja emocjonalna na znaną osobę, co daje zaskakujące rezultaty.

Bibliografia:

Walsh K, Darby D Neuropsychologia Kliniczna, Sopot 2016, GWP

Herzyk A, Wprowadzenie do neuropsychologii klinicznej, Warszawa 2009, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR

Dodaj komentarz

*