Nerwica lękowa – jak sobie z nią radzić.

Pomimo faktu, że w aktualnych klasyfikacjach diagnostycznych próżno szukać nerwicy i jej kryteriów bardzo dużo osób zgłasza się do gabinetów psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów właśnie z takim rozpoznaniem. Najczęściej diagnozę stawia lekarz specjalności innej niż psychiatryczna, po wnikliwych badaniach, które nie wykazały fizycznego podłoża dolegliwości, z jakimi przyszedł pacjent. Pacjenci cierpiący na bóle żołądka, jelit, oraz szczególnie przerażające kołatania czy kłucia serca oraz napady lęku z bólem głowy i uczuciem odrealnienia w pierwszej kolejności szukają pomocy u lekarzy.  Słysząc, że podłoże ich cierpienia jest psychologiczne doznają mieszaniny ulgi („Świetnie, czyli nie umieram, właściwie nic mi nie jest”) i dezorientacji, wstydu a nawet skrajnej bezradności („No dobrze, może z moim sercem jest w porządku, ale właściwie jak mam sobie pomóc? Czy jestem wariatem?”). Niektórzy szukają pomocy w gabinetach psychiatrycznych i opierają się na lekach, inni rozpoczynają psychoterapię, jeszcze inni zawiedzeni medycyną konwencjonalną zwracają się w stronę metod alternatywnych. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże zagubionym osobom zorientować się w dostępnych możliwościach. Dobra wiadomość jest taka, że nerwicę da się pokonać. Zanim jednak przejdziemy do metod leczenia warto usystematyzować kilka podstawowych informacji.

Czym jest nerwica?

Jak wspomniałam na wstępie współczesne klasyfikacje chorób rezygnują z pojęcia nerwicy. W najnowszym wydaniu DSM-5 kategorie najbardziej zbliżone do zaburzenia, które przywykliśmy nazywać nerwicą to zaburzenia lękowe , zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia związane z traumą i stresem oraz zaburzenia z objawami somatycznymi i pokrewne. Mimo nowych wytycznych specjaliści nadal posługują się pojęciem nerwicy dla określenia różnych zaburzeń. Wydaje się, że powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że termin ten jest dość pojemny i obecny w wyobrażeniach większości ludzi, właściwie nie trzeba go zatem tłumaczyć. Czy jednak wyobrażenia ludzi o nerwicy pokrywają się z wiedzą naukową na jej temat? Jak potocznie scharakteryzowalibyśmy osobę z nerwicą? Jest to człowiek nerwowy, którego drobne rzeczy wytrącają z równowagi, człowiek lękliwy, który boi się często cały czas, właściwie nie wiadomo czego, albo taki, który ma konkretne fobie. Osoba z nerwicą może też cierpieć na różne dolegliwości ze strony swojego ciała, ale kiedy szuka pomocy medycznej lekarze rozkładają ręce i mówią „Nic tu nie ma, medycznie wszystko jest w porządku”.  Tak się jednak składa, że obecnie właściwie każde z wymienionych wyżej wyobrażeń na temat nerwicy należy do innego typu zaburzenia. Trudno by je było scharakteryzować w informacyjnym artykule, z resztą wydaje się, że dla chorującej osoby taka specjalistyczna wiedza nie ma praktycznego zastosowania. Ograniczę się do opisania nerwicy, tak jak ją niegdyś rozumiano. Osoby zainteresowane podziałem zaburzeń nerwicowych zapraszam tutaj. Moim zdaniem czytelną definicję nerwicy stworzyła Karen Horney w 1937 r, a o wnikliwości przemyśleń autorki świadczy fakt, że choć definicja jest bardzo stara, nie straciła specjalnie na aktualności. Nerwica według Karen Horney jest takim zaburzeniem psychicznym, które charakteryzuje się występowaniem lęków i środków obronnych stosowanych przeciwko tym lękom, które początkowo dają ulgę, ale w dłuższej perspektywie czasowej przysparzają dodatkowych cierpień. W nerwicy występuje ponadto konflikt wewnętrzny pomiędzy sprzecznymi dążeniami, który cierpiąca jednostka stara się rozwiązać za pomocą różnych kompromisów. Autorka dodaje, że zaburzenia takie nazywamy nerwicą tylko wówczas, gdy zachowanie chorującej osoby odbiega od wzorców uznanych w danej kulturze. Mówiąc prościej – w nerwicy występuje bardzo silny lęk, którego źródło jest niejasne, a następnie pojawiają się sposoby obrony przed tym lękiem, prowadzące do zahamowań. W konsekwencji osoba chorująca na nerwicę nie realizuje swojego potencjału i dodatkowo cierpi. Zmaga się przy tym ze sprzecznymi dążeniami (jak każdy), ale w przeciwieństwie do ludzi zdrowych nie dokonuje wyboru tylko stara się łapać wszystkie sroki za ogon, co finalnie okropnie męczy. Zdaniem Antoniego Kępińskiego do objawów koniecznych do rozpoznania nerwicy należą właśnie lęk, zaburzenia wegetatywne, egocentryzm i nerwicowe błędne koło. Zaburzenia wegetatywne wiążą się z nadmiernym zwracaniem uwagi na doznania płynące z ciała i obniżonym progiem świadomości dla bodźców z wnętrza organizmu, które skutkują przekonaniem, że coś tam w środku nie działa jak powinno. Egocentryzm natomiast można wytłumaczyć tym, że cierpienie, jakiego doznaje osoba z nerwicą wzmaga naturalne dla wszystkich przekonanie, że to własne „ja” jest punktem odniesienia do wszystkiego, w konsekwencji czego „neurotyk” skupia się na swoim świecie i trudno mu przyjąć sygnały płynące do niego z zewnątrz.  Jest, przez swoje cierpienie, bardzo skoncentrowany na sobie. Nerwicowe błędne koło polega na uwikłaniu chorego we ciąg wzmacniających się nawzajem przyczyn i skutków, z którego trudno się wydostać, np. osoba z nerwicą jest drażliwa i reaguje urazą na otoczenie, które widząc to zachowuje się coraz bardziej oschle lub wymagająco, a to z kolei wzmaga poczucie urazy itd. Co ciekawe, osoby z nerwicą pomimo swoich trudności emocjonalnych radzą sobie zazwyczaj dość dobrze, a w kręgach terapeutów psychoanalitycznych uważa się je za satysfakcjonujących klientów, z którymi dobrze się współpracuje.

Nerwica – jak sobie pomóc.

Odpowiedź w dużej mierze zależy od symptomów, które doskwierają najbardziej. W pierwszej kolejności należy wykluczyć somatyczne przyczyny dolegliwości, co z resztą pacjenci robią zwykle intuicyjnie. Przy dolegliwościach płynących z określonych narządów warto odwiedzić lekarza danej specjalności (gastrologa, neurologa, kardiologa itd.), natomiast jeśli dominującym uczuciem jest rozlany lęk towarzyszący właściwie cały czas oraz obniżony nastrój należy udać się do endokrynologa w celu wykluczenia chorób tarczycy. Zdarza się, że nasilenie objawów u kobiet związane jest z przebiegiem cyklu miesięcznego, w takiej sytuacji właściwym adresem jest gabinet ginekologiczny. Jeśli okaże się, że lekarze różnych specjalności nie znajdują przyczyn fizycznych czy fizjologicznych dla zgłaszanych problemów, można zacząć myśleć o udaniu się do psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty. Psychiatra przeprowadzi wywiad i zaordynuje odpowiednie leki. Pacjenci często zwlekają z wizytą u psychiatry, bo boją się jak zostaną odebrani przez otoczenie. Poza tym psychiatra wielu ludziom kojarzy się z lekarzem zajmującym się przypadkami bardzo poważnymi, obawiają się, że będą mu niepotrzebnie zawracać głowę i że dostaną zbyt silne leki, które im zaszkodzą. W rzeczywistości lekarz psychiatra na leczeniu zaburzeń psychicznych zna się najlepiej, przecież analogicznie z chorym sercem nie poszlibyśmy do ortopedy. Farmakoterapia psychiatryczna jest dziedziną skomplikowaną i warto swoje zdrowie powierzyć specjaliście. Czasem dobranie odpowiedniego leku i dawki wymaga czasu, nie wszyscy reagują na leki tak samo. Ze swoim lekarzem trzeba rozmawiać o ewentualnych skutkach ubocznych, będzie miał on wówczas okazję do tego, żeby adekwatnie zareagować i pomóc modyfikując leczenie. Leki trzeba też koniecznie odstawiać pod kontrolą lekarza. Układ nerwowy jest niezwykle wrażliwy, a każdy fałszywy ruch może zniweczyć dotychczasowe osiągnięcia. Wobec powyższego warto poszukać lekarza, do którego będzie się miało zaufanie, a potem wystarczy już tylko przestrzegać zaleceń. Psychoterapia polega natomiast na leczeniu rozmową. W jaki sposób się to odbywa zależy w dużej mierze od wybranej szkoły terapeutycznej. Od tego, w jakim nurcie pracuje psychoterapeuta zależą także ogólne zasady terapii, czas jej trwania i częstotliwość spotkań oraz obecność lub brak zadań do wykonania w domu. Każda ze szkół posiada swoje wady i zalety, a w moim poczuciu skuteczność oddziaływań zależy od preferencji pacjenta i relacji z terapeutą. Tutaj – podobnie jak w sytuacji leczenia psychiatrycznego – warto szukać specjalisty, do którego będzie się miało zaufanie. W podjęciu decyzji mogą pomóc informacje na temat wykształcenia psychoterapeuty, z którym chcielibyśmy współpracować. Psycholog to osoba po magisterskich studiach z zakresu psychologii. Zajmuje się przede wszystkim diagnozą oraz poradnictwem psychologicznym. Intensywność oddziaływań jest tu mniejsza niż w psychoterapii i koncentruje się na konkretnych problemach, z jakimi zgłasza się pacjent. Psycholog zwróci uwagę na złożoność sytuacji, skonfrontuje z pewnymi sprzecznościami w zachowaniu i myśleniu, nauczy metod relaksacji czy prawidłowej komunikacji, a także zaopatrzy w podstawową wiedzę z zakresu psychologii, która pomoże w radzeniu sobie ze stresem i objawami choroby, podpowie np. jak radzić sobie z bezsennością w nerwicy. Wybór specjalisty zależy od tego, co chcemy osiągnąć. Jeżeli objawy są bardzo dokuczliwe i znacząco utrudniają normalne funkcjonowanie ich złagodzenie za pomocą leków wydaje się sensownym kierunkiem. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby efekty farmakoterapii wzmocnić za pomocą oddziaływań psychoterapeutycznych czy psychologicznych. Psychoterapia dostarczy nam wiedzy na temat własnej osobowości, a jej efekty będą trwałe, pomoc psychologiczna wyposaży natomiast w konkretny oręż do walki z objawami.

Jeśli po przeczytaniu artykułu nadal masz jakieś pytania – zadaj je w komentarzu. Z przyjemnością podzielę się wiedzą i opinią.

Odpowiadamy zwykle we wtorki i piątki.

Jeśli wolisz, żeby Twoje pytanie zostało między nami skontaktuj się ze mną przez naszą stronę na Facebooku.

Bibliografia Horney Karen, Neurotyczna osobowość naszych czasów., Wydanie IV poprawione (dodruk), Poznań, Rebis 2007 Kępiński Antonii, Psychopatologia Nerwic, Wydanie I w tej edycji (dodruk), Kraków, Wydawnictwo Literackie 2002 McWilliams Nancy, Diagnoza psychoanalityczna., Wydanie I w języku Polskim, Gdańsk, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2015 Morrison James, DSM-5® bez tajemnic. Praktyczny przewodnik dla klinicystów., Wydanie I, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2016

3 myśli na temat „Nerwica lękowa – jak sobie z nią radzić.

    • Proszę bardzo. Zaburzenia nerwicowe potrafią być bardzo uciążliwe, mam nadzieję że tekst okazał się pomocny. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

*