Rodzice vs Vojta

Jak ćwiczyć metodą Vojty i nie zwariować

We wczesnej interwencji w przypadku zdiagnozowania nieprawidłowego napięcia mięśniowego u dzieci (czasem bardzo małych dzieci) stosuje się często metodę Vojty. Skuteczność metody została dowiedziona naukowo (Jung i wsp. 2017), a profesjonaliści stosują ją od lat, ciesząc się sukcesami terapeutycznymi swoich podopiecznych. Skuteczność metody Vojty nie jest jednak przedmiotem dzisiejszego artykułu. Metoda Vojty zakłada bardzo duży udział rodziców w rehabilitacji niemowląt, a niestety wiele mam i wielu ojców ma wątpliwości natury psychologicznej, gdy przychodzi im ćwiczyć z dziećmi.

Czemu moje dziecko płacze kiedy je rehabilituję?

Rehabilitacja metodą Vojty wymaga sporo wysiłku od rodziców i dziecka. Ćwiczeniom mogą towarzyszyć rozmaite zachowania dziecka. Może ono w ogóle nie zwracać uwagi na to co się z nim wyprawia, może też płakać, a czasem krzyczeć w taki sposób, że rodzicowi trudno jest dotrwać do końca ćwiczenia. Uważa się, że płacz aktywacyjny towarzyszący ćwiczeniom wynika z tego, że dziecko jest unieruchamiane w pozycji, która mu nie odpowiada, do której nie jest przyzwyczajone i której utrzymanie wymaga od niego wysiłku. Ćwiczenia Vojty, jeśli mają być skuteczne, nie powinny boleć, gdyż ból zakłóca przekazywanie informacji w obrębie centralnego układu nerwowego. Rodzice często pomimo świadomości powyższych faktów bardzo obawiają się, że rehabilitacja zaburzy więź z ich dziećmi, ale Ludewig i Mahler (1999) wykazali, że w dłuższej perspektywie czasowej nie ma różnicy pomiędzy terapią Vojty a NDT Bobath we wpływie na relację matki i dziecka.

Czy terapia nie zaszkodzi dziecku?

Dziecko czasem żywo protestuje, kiedy rodzice wspierają je w wykonywaniu ćwiczeń, rodzice zastanawiają się wówczas, czy nie zaszkodzi mu, że robią coś czego ono ewidentnie nie chce. Wobec powyższego warto zauważyć (za Orth 2013), że dziecko nie ma odpowiednich zasobów by ocenić odsunięte w czasie skutki nieprawidłowości swojego rozwoju ruchowego. Teraz protestuje, jednak co powiedziałoby za dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat, kiedy przyszłoby mu wieść dorosłe życie, zmagając się na przykład z niedowładem którejś z kończyn?

Jak pomóc rodzicom w rehabilitacji dzieci?

Profesjonaliści muszą mieć mimo wszystko świadomość, jak wymagająca dla rodziców jest rehabilitacja metodą Vojty. Płacz dzieci i konieczność powtarzania ćwiczeń co 3-4 godziny 4 razy dziennie bardzo mocno wpływa na życie rodzinne. Zdarza się, że w motywowaniu do rehabilitacji nie pomagają dziadkowie lub inni domownicy („Czemu ona tak płacze?”, „Biedactwo. Pewnie cię boli”, „Musisz mu tak znowu robić?!” itd. ). Mając na uwadze te trudności warto pomóc rodzicom w wykonywaniu ćwiczeń odpowiednio ich motywując. Największą motywacją dla rodziców może być skuteczność metody, warto się do tego odwoływać, uczulając jednocześnie, że zauważenie pierwszych postępów nie jest powodem do zaprzestania ćwiczeń. Rodzic poinformowany powinien ćwiczyć z większym zaangażowaniem, warto więc szukać informacji w sprawdzonych źródłach. Dla przykładu na końcu książki Orth „Terapia metodą Vojty” znajdują się odpowiedzi na 46 najczęściej zadawanych przez rodziców pytań. Czasem wydaje się zasadne wytłumaczyć, w jaki sposób działa metoda Vojty, bo nawet dla rodziców znających się na medycynie pomysł, że naciskając punkt na klatce piersiowej rozluźniamy zaciśnięte piąstki może być dość egzotyczny. Oczywiście nie wszyscy rodzice wykazują tak dużą ciekawość poznawczą i gotowość do zdobywania wiedzy, jednak jeśli pytają, udzielenie rzetelnych odpowiedzi pomoże im ćwiczyć wytrwalej.

Co mogę zrobić żeby lepiej ćwiczyć z dzieckiem?

  1. Szukaj informacji w sprawdzonych źródłach – w literaturze (patrz: bibliografia), pytaj swojego fizjoterapeutę, lekarza. W razie potrzeby i niepokoju możesz skontaktować się z psychologiem dziecięcym, który jest zaznajomiony z metodą Vojty.
  2. Bądź na bieżąco z aktualnymi informacjami na temat tego, czego oczekiwać w rozwoju ruchowym dziecka na danym etapie życia (zobacz też: rozwój psychomotoryczny dziecka w pierwszym kwartale życia, rozwój psychomotoryczny dziecka w drugim kwartale życia).
  3. Komunikacja z dziadkami na temat zasad metody Vojty powinna ich nieco uspokoić, podobnie jak informacja o możliwych konsekwencjach zaniechania rehabilitacji.
  4. Pamiętaj jaki masz cel: celem jest prawidłowy rozwój Twojego dziecka.
  5. Jeśli boisz się, że rehabilitacja źle wpłynie na Twoją relację z dzieckiem przywołaj z pamięci momenty, gdy jest między Wami dobrze. Ćwiczenia to tylko kilka minut dziennie, prawdopodobnie Twoje dziecko ma znacznie więcej pozytywnych doświadczeń z Tobą w roli głównej.
  6. Teoretycznie rehabilitacją powinna zajmować się jedna osoba w domu, jednak jeśli wiąże się to ze zbyt dużym obciążeniem psychicznym, warto się zmieniać, pamiętając o komunikacji (żeby było wiadomo, kiedy ćwiczenia były wykonywane) oraz o tym, aby fizjoterapeuta poinstruował oboje rodziców jak prawidłowo ćwiczyć.

Jeśli po przeczytaniu artykułu nadal masz jakieś pytania – zadaj je w komentarzu. Z przyjemnością podzielę się wiedzą i opinią.

Odpowiadamy zwykle we wtorki i piątki.

Jeśli wolisz, żeby Twoje pytanie zostało między nami skontaktuj się ze mną przez naszą stronę na Facebooku.

Bibliografia Jung MW, Landenberger M, Jung T, Lindenthal T, Philippi H Vojta therapy and neurodevelopmental treatment in children with infantile postural asymmetry: a randomised controlled trial. Neuroscience 2017 kwiecień 21 doi: 10.1016/j.neuroscience.2017.02.005 Hok P, Opavský J, Kutín M, Tüdös Z, Kaňovský P, Hluštík P. Modulation of the sensorimotor system by sustained manual pressure stimulation. 1999 May-Jun;48(5):326-39. Ludewig A., Mähler C. Early Vojta- or Bobath-physiotherapy: what is the effect on mother-child relationship? Orth H. Terapia metodą Vojty. pod red. Joanny Surowińskiej, Elsecier Urban & Partner, Wrocław 2013

1 komentarz do “Rodzice vs Vojta”

Dodaj komentarz

*