Wpływ porodu na dziecko

Wpływ porodu na dziecko

W końcu, po okresie ciąży przychodzi czas na poród, który jest niesamowitym wydarzeniem dla wszystkich członków rodziny. Poród dziś jest zupełnie inny niż jeszcze kilkanaście lat temu. Najlepiej oddają to słowa dr Yehudi Gordon:

„Nowe zdobycze techniki spowodowały, że poród stał się mniej ryzykowny dla matki i dziecka. Jednak zwiększanie bezpieczeństwa i nadużywanie narzędzi oraz środków farmakologicznych jest przyczyną komplikacji z powodu zaburzeń naturalnej fizjologii matki i dziecka”.

  1. Wpływ naturalnego porodu na dziecko

Pokonanie drogi przez kanał rodny jest pierwszym doświadczeniem oporu fizycznego. Dzięki niepełnemu ukształtowaniu czaszki dziecka, stanowi ona idealny kompromis między giętkością, a ochroną. Dzieję się tak dzięki obszarom zwanym ciemiączkami: są jest miejsca łączenia kości, zbudowane z błony łącznotkankowej. Jeśli spojrzymy na ilustracje czaszki dziecka jest ona pełna luk oraz wydaje się składać z większej ilości kości. Jest to stan naturalny pokazujący przystosowanie dziecka do narodzin siłami natury. Dzięki takiemu ukształtowaniu czaszki, dziecko może bez szkody przedostać się przez kanał rodny.

czaszka noworodka
czaszka noworodka

Sam proces narodzin nie jest monotonny i jednostajny, jest za to rytmicznym ruchem, który kształtuje czaszkę dziecka oraz nadaje jej właśnie rytm. Nawet kiedy, zdawało by się, nic nie robimy, nasze ciało cały czas pracuje w jakimś rytmie. Może to być tętno, wdech i wydech lub bardziej subtelny puls płynu mózgowo-rdzeniowego. Poród naturalny pozwala dziecku „złapać właściwy rytm”. Dodatkową silną stymulacją dla dziecka jest ruch obrotowy całego ciała w poszukiwaniu wyjścia z miednicy. Narodziny będące wielkim wyzwaniem wiążą się z pewnego rodzaju przeciążeniami jednak dzięki naturalnym odruchom takim jak ssanie czy płacz oraz bliskość matki ich skutki znikają w procesie regeneracji.

Zdawać by się mogło, że okoliczności narodzin nie mają już później żadnego znaczenia, jednak tak nie jest. Wiele poważnych stanów oraz sytuacji uznanych za normalne można połączyć z przebytym porodem. Ma on na przykład znaczny wpływ na naszą późniejszą asymetrię, wzorce ruchowe czy postawę ciała. Ukształtowanie naszej powięzi jest odbiciem tego, jak przyszliśmy na świat. Często wydaje nam się, że jesteśmy raczej symetryczni. Żeby to zweryfikować można przeprowadzić ciekawe doświadczenie polegające na sfotografowaniu naszej twarzy, podzielenie fotografii na pół. Jeśli połączymy lewą połowę z jej lustrzanym odbiciem i analogicznie postąpimy z prawą połową, otrzymamy dwie różne twarze, które nijak się mają do tego jak rzeczywiście wyglądamy. Taka jest nasza fizjologia – ludzie nie są symetryczni.

2. Rola osoby towarzyszącej przy porodzie

W całym tym procesie narodzin należy podkreślić rolę ojca dziecka. Osobiście widzę wiele korzyści w towarzyszeniu żonie przy porodzie, jednak tylko w sytuacji, gdy obie strony sobie tego życzą. Decyzja powinna być podjęta wspólnie. Obecność bliskiej osoby, dającej poczucie bezpieczeństwa i mogącej być emisariuszem dbającym o dobrostan kobiety, jest nieoceniona w czasie gdy ona oddana jest aktowi narodzin.

Obecnie obserwuje się wzrost zainteresowanie naturalnym porodem. W siłę rośnie pogląd gdzie wiodącą rolę pełni matka, wiedziona potrzebami swoimi oraz dziecka, co może realizować na przykład po przez wybór komfortowej pozycji. Łagodne oświetlenie, delikatne dźwięki, odpowiednia temperatura, czuły dotyk, obecność bliskiej osoby dającej poczucie bezpieczeństwa i dbającej o dobrostan rodzącej – to wydawałoby się drobiazgi, które mogą mieć duże znaczenie dla poczucia komfortu kobiety. Im kobieta lepiej się zrelaksuje tym lepiej podda się instynktom, przez co poród stanie się „”doświadczeniem ekscytacji, wrażliwości i radości”.

Jeżeli interesuje Cię jak można zwiększyć poczucie komfortu u rodzącej zaglądnij do innych naszych artykułów np:

fizjologia porodu 

hipnoporód krok po kroku,

fizjologia porodu – hormony.

Zapraszamy!

 

Bibliografia:

Kern M. Mądrość ciała. Czaszkowo-krzyżowe podejście do istoty zdrowia. 2012 Warszawa, Wyd. VIRGO

Dodaj komentarz

*