Wizualizacja w fizjoterapii

Fizjoterapia i wizualizacja

Jak stosować wizualizacje w fizjoterapii: studium przypadku

Kilka tygodni temu przyjąłem Pacjentkę po urazie kolana. W czasie biegu skręciła kolano po czym trafiła na SOR, gdzie została zbadana. Stwierdzono niewielkie naderwanie więzadeł pobocznych i założono szynę usztywniającą. Noga była unieruchomiona i wyprostowana w kolanie. Po dwóch tygodniach unieruchomienia i kilku dniach bez szyny Pacjentka zgłosiła się do mnie.     

Noga w dalszym ciągu była sztywna i nie sposób było nią ruszać, po części z obawy przed bólem, oraz z powodu nawyku jaki się wytworzył przez okres usztywnienia. W czasie wywiadu dowiedziałem się, że Pacjentka bardzo lubi jeździć na rowerze, zdarzają się jej nawet wielokilometrowe “wycieczki”. Uznałem, że wizualizowanie jazdy na rowerze to doskonałe ćwiczenie, ponieważ ten sport mocno angażuje kolana. Poprosiłem zatem o zamkniecie oczu i przypomnienie sobie ruchu wykonywanego podczas jazdy na rowerze i wszystkich odczuć towarzyszących temu ruchowi. Jak układa się noga? Co dzieje się wtedy z kolanem? Następnie poprosiłem Pacjentkę, aby wyobraziła sobie jazdę na rowerze. Moje prośby początkowo wywołały rozbawienie, ale mimo to Pacjentka przystąpiła do pracy, by po krótkim czasie bardzo wczuć się w ćwiczenie. Moją rolą było trzymanie kolana i jego lekkie unoszenie w miarę jak zwiększał się zakres zgięcia stawu. Po niespełna 10 minutach osiągnęliśmy 45 stopniowe zgniecie bez praktycznie żadnego fizycznego działania, podczas gdy wcześniej możliwy był jedynie 10-15 stopniowy, oporny ruch. Efekty ćwiczenia utrzymywały się i poprawiały w miarę kolejnych spotkań.

Jak działają wizualizacje

Wizualizacje nie są niczym nowym, od lat z dużym powodzeniem są wykorzystywane na przykład w treningu sportowym, a ich skuteczność została dowiedziona zarówno w praktyce klinicznej jak i w badaniach. Na przykład Wódka (2007) w swojej pracy z gimnastykami osiągnął bardzo ciekawe rezultaty. W pierwszym badaniu odnotowano 30 % błędnie wykonanych prób wykonania zadania, zaś po treningu wspieranym o wizualizacje liczba błędów spadła do zera.

Wizualizację można stosować nie tylko zamiennie dla treningu, można w trakcie ćwiczeń skupiać się na swoim ciele i wyobrażać sobie jak działa w trakcie ruchu. Schnaider i wsp. (2018) w ogromnym przeglądzie badań, w którym pod lupę wzięto aż 114 artykułów naukowych, oceniał zależność między uważnością, a aktywnością fizyczną. Skupienie się na aktywności jest znacznie wyższe w przypadku takich ćwiczeń jak jogi czy Tai-czi, natomiast podczas ćwiczeń aerobowych ludzie mają tendencję do koncentrowania się na celu. Pierwsze podejście cechuje się wyższą tolerancją na negatywne efekty aktywności fizycznej, takie jak na przykład zmęczenie, co może być bardzo istotne dla osób otyłych. Większa tolerancja na negatywne skutki ćwiczeń może sprzyjać w wytrwaniu w swoich postanowieniach, dotyczących zwiększenia aktywności fizycznej. Wydaje się zatem, że ćwiczenia sprzyjające skupieniu uwagi na ciele mogą być bardziej skuteczne, zwłaszcza na początku drogi wracania do formy. 

Wizualizacja w sporcie

Dlaczego wizualizacje sprawiają, że osiągamy lepsze rezultaty w sporcie i ćwiczeniach rekreacyjnych oraz rehabilitacyjnych? Z jednej strony wizualizacja sprzyja izolowaniu się od innych, zakłócających bodźców. Zauważono też, że u osób potrafiących wyobrazić sobie bardzo wyraziście swój ruch, w mózgu aktywizują się te same obszary, które byłyby pobudzone w przypadku rzeczywistego poruszania się (kora sensomotoryczna).

Wszyscy badacze stwierdzają, że konieczne są dalsze prace nad tym zagadnieniem. Najwięcej badań na temat wizualizacji ruchu dotyczy profesjonalnie uprawianego sportu, co pokazuje z jak poważnym zagadnieniem mamy do czynienia. Zwiększanie swojej efektywności bez obaw o przetrenowanie jest bardzo ważne dla sportowców pragnących nieustannie poprawiać swoje wyniki. Uważam, że osiągnięcia z psychologii sportu warto transferować na pole rehabilitacji, zwłaszcza, że ludzie po urazach podobnie jak sportowcy pokonują swoje ograniczenia podczas ćwiczeń. Jeśli jest coś, co może to ułatwić – trzeba korzystać.

W swojej praktyce zauważyłem, że wizualizowanie ruchu, który jest znany pacjentowi, bardzo pomaga w procesie rehabilitacji. I naprawdę każdy, nawet osoby zarzekające się, że nie mają za grosz wyobraźni, umiejętnie poprowadzone, są w stanie się tego nauczyć, a ich umiejętności poprawiają się w miarę ćwiczeń.

Bibliografia:

1. Wódka K., Zastosowanie treningu wyobrażeniowego w sporcie. Wizualizacje wspomagające nauczanie elementów technicznych. Medycyna Sportowa, 2007; 5(6); Vol. 23, 285-288

2. Schneider, J., Malinowski, P., Watson, P. M., & Lattimore, P. (2018). The role of mindfulness in physical activity: a systematic review. Obesity Reviews  

3. Ridderinkhof, K. R., & Brass, M. (2015). How Kinesthetic Motor Imagery works: A predictive-processing theory of visualization in sports and motor expertise. Journal of Physiology-Paris, 109(1-3), 53–63.

1 myśl na temat “Fizjoterapia i wizualizacja

Dodaj komentarz

*