Problemy ze snem u dzieci

Problemy ze snem u dzieci – przyczyny, leczenie.

Poniższy artykuł jest próbą ujęcia różnorodnych trudności ze snem dzieci w biegu życia, jednak z pewnością nie wyczerpuje tematu, ani pod względem możliwych przyczyn zaburzeń, ani tym bardziej sposobów radzenia sobie z nimi. Mimo to mam nadzieję, że dostarczy rodzicom pewnych użytecznych informacji, i będzie stanowił inspirację do poszukiwania rozwiązań, a w uzasadnionych przypadkach także pomocy specjalistycznej. Kiedy myślimy o jakichkolwiek kłopotach dziecka w pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę to ile dziecko ma lat i jakie obowiązują w jego wieku normy rozwojowe. Świat dziecka zmienia się bowiem bardzo dynamicznie i to co można uznać za normę u dwulatka, u dziecka w wieku szkolnym może być już poważnym problemem. Noworodki dla przykładu przesypiają aż 90 % czasu zarówno w dzień jak i w nocy. Kiedy dziecko osiąga wiek 6 do 8 tygodniu przesypia już mniej godzin na dobę i zaczyna przyswajać rytm snu i czuwania łącząc dwa lub trzy dwugodzinne cykle nocne. Sześciomiesięczne dzieci śpią nieco ponad 14 godzin na dobę, ale można już z większą łatwością przewidzieć ich porę drzemki. Należy jednak pamiętać, że zaprezentowane wyżej dane to wartości uśrednione, a dzieci nie dają się łatwo zamknąć w ramy. W badaniach Bamforda (1990) jedno z sześciomiesięcznych dzieci spało 22 godziny, inne zaś niecałe 9 godzin na dobę. Co ciekawe inne badania wykazały ponadto, że dzieci, które bezpośrednio po urodzeniu przebywały z matkami szybciej przyswajały rytm okołodobowy w stosunku do dzieci, które przebywały na oddziałach noworodkowych. Jeżeli zatem po narodzinach pojawiła się konieczność oddzielenia dziecka od matki można się spodziewać, że maluch będzie potrzebował nieco więcej czasu by uregulować swój zegar. Jak widać w diagnozie przyczyn bezsenności u dzieci należy brać pod uwagę zarówno normy rozwojowe jak i różnice indywidualne.

Problemy ze snem u niemowląt.

Kłopoty ze snem u bardzo małych dzieci mogą mieć związek z jeszcze nieuregulowanym rytmem snu i czuwania, lub na przykład z temperamentem dziecka. Czasem zaleca się rodzicom żeby budzili swoje dzieci do jedzenia. O ile nie jest to uzasadnione zbyt dużym spadkiem wagi lub zdecydowanie za małym przybieraniem wydaje się, że budzenie noworodków nie jest wskazane. W indywidualnych przypadkach warto skorzystać z pomocy certyfikowanego doradcy laktacyjnego, który pomoże prawidłowo przystawiać dziecko do piersi, będzie monitorował czy odpowiednio dużo przybrało i nauczy, w jaki sposób odbijać dziecko, żeby na przykład nie ulewało tak bardzo. Generalnie dzieci dość dobrze rozpoznają czy są głodne czy nie. Budzenie dziecka i zmuszanie go do jedzenia w momencie, kiedy nie jest na to gotowe mija się z celem. Dziecko nie może się wówczas skoncentrować, przysypia przy piersi i nie dojada, skutkiem czego budzi się wcześniej. Co więcej sen noworodków to nawet w 60% faza REM, która ma jak się zdaje decydujące znaczenie w kształtowaniu się połączeń nerwowych w mózgu. Wybudzanie dorosłych w fazie REM przez kilka nocy z rzędu może nawet wywołać przejściowe zaburzenia osobowości, które nie pojawiają się, jeśli wybudzanie ma miejsce w innych fazach snu. Zaburzanie naturalnych procesów bywa zatem pozbawione sensu i lepiej dać się dziecku wyspać. Czasem problemy ze snem wynikają u maluszka z temperamentu. Temperament to stałe cechy organizmu, uwarunkowane biologicznie, dotyczą tego jak szybko reagujemy na bodźce, jak długo utrzymuje się pobudzenie, kiedy jakiś bodziec wystąpi, oraz tego w jakim stopniu aktywnie poszukujemy stymulacji. Potocznie powiedzielibyśmy, że ludzie różnią się między sobą charakterami, jedni są bardziej flegmatyczni innym zaś niewiele trzeba, by „wybuchnąć”. Tym właśnie jest temperament, a w odróżnieniu od osobowości, która zależy między innymi od wychowania i doświadczeń życiowych, temperament jest wrodzony i ujawnia się bardzo szybko. Niektóre dzieci trudno uspokoić, zdaje się, że wszystko im przeszkadza, a najlepiej czują się na golasa, opatulone miękkim kocykiem w maminych ramionach. Kiedy wydaje się, że udało się znaleźć remedium na nieustanny płacz okazuje się, że z jakiegoś powodu kocyk już nie wystarcza i poszukiwania rozpoczynają się na nowo. Na forach internetowych mamy wspierają się nawzajem w opiece nad dziećmi określanymi jako high need babies. Sposobów na okiełznanie płaczącego szkraba jest wiele, zaś generalna zasada jest taka, aby wsłuchać się w dziecko i reagować na jego potrzeby z szacunkiem. Przy high need babies behawioralne metody polegające np. na odkładaniu płaczącego malucha raz po raz do łóżeczka, żeby nauczył się zasypiać sam po prostu nie działają. Na siłę wiele się w tym przypadku nie osiągnie. To, co działa na inne dzieci w przypadku HNB bywa źródłem dodatkowej frustracji i cierpienia tak rodziców jak i dziecka. Najlepszymi specjalistami od niemowlęcia są jego rodzice, to oni wiedzą jak najlepiej zareagować, ale w sytuacji, gdy dziecko nieustannie płacze często zaczynają wątpić w swoje umiejętności. Warto zatem szukać źródeł wsparcia, choćby na forach poświęconych dzieciom wymagającym, zapoznać się z literaturą i znaleźć takie rozwiązania, które będą najlepiej współgrać z konkretną rodziną, nie zaniedbując przy tym diagnozy u specjalistów (pediatrów, psychologów dziecięcych i fizjoterapeutów). Może się okazać, że dziecko cierpi na zaburzenia przetwarzania sensorycznego – zwłaszcza, jeśli urodziło się przedwcześnie lub jeśli mama musiała długo leżeć w ciąży. Wówczas pomoc specjalisty jest nieoceniona.

Problemy ze snem u małych dzieci.

W każdej sytuacji warto jest zadbać o właściwą higienę snu. Wymaga to nieco pracy, ale może się okazać, że już ten wysiłek znacząco wpłynie na poprawę jakości snu dziecka oraz na komfort życia całej rodziny. Bardzo ważna jest konsekwencja. Warto wobec tego stosować się do kilku podstawowych zasad.
  1. Dziecko powinno się kłaść spać o stałej porze.
  2. Jedzenie przed snem powinno być lekkostrawne, najlepiej bez cukru i sztucznych barwników. Cukier i niektóre barwniki działają na dzieci pobudzająco.
  3. Dobrze, żeby wieczorne rytuały były stałe i powtarzalne. Można na przykład kąpać dziecko codziennie, aby skojarzyło, że po kąpieli jest czas na sen. Jeżeli dziecko nadmiernie ekscytuje się w kąpieli można postarać się stworzyć takie warunki, żeby mycie było jak najbardziej wyciszające.
  4. Można towarzyszyć dziecku w zasypianiu śpiewając kołysanki lub czytając książeczkę.
  5. Światło w porze poprzedzającej zasypianie powinno być przygaszone, powinno być także cicho.
  6. Nie należy stymulować dziecka w porze zasypiania za pomocą telewizora lub komputera, przez co najmniej 2h przed snem. Tarmoszenie i łaskotki też niestety nie są wskazane.
Jeżeli mimo wszystko dziecku nadal ciężko jest zasnąć można poszukać specjalistycznej pomocy. Być może jest coś, co rodzice przeoczyli, a psycholog uchwyci, jako przyczynę problemów z zasypianiem. Czasem zdarza się, że dziecko mające problemy ze snem jest generalnie bardziej pobudzone, trudno mu się skupić, wszędzie go pełno. Może się okazać, że dziecko cierpi na zaburzenia przetwarzania sensorycznego, potocznie zwane zaburzeniami integracji sensorycznej. W takich przypadkach bardzo pomaga terapia ukierunkowana na specyficzne trudności konkretnego dziecka (terapia SI) u osoby specjalizującej się w tej metodzie. Niektóre dzieci mają taki układ nerwowy, że nie potrafią się odnaleźć wśród wszystkich bodźców, które do nich napływają, część z nich poszukuje stymulacji w obrębie układu przedsionkowego odpowiedzialnego za zmysł równowagi, inne uwielbiają dotykać materiały o różnej fakturze, lub wręcz przeciwnie – nie lubią, gdy są dotykane. Terapia zaburzeń przetwarzania sensorycznego ma postać ukierunkowanej zabawy ruchowej, w której dziecko nabiera nowych umiejętności przydatnych w życiu codziennym. Terapia integracji sensoryczne jest zalecana dla dzieci od wieku niemowlęcego po wczesny wiek szkolny, a prowadzona systematycznie na zajęciach i w domu przynosi bardzo dobre rezultaty.

Problemy ze snem u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

W przypadku dzieci w tym wieku nadal aktualne są wskazówki dotyczące właściwej higieny snu zamieszczone powyżej, również pomoc psychologiczna i terapia integracji sensorycznej może znaleźć zastosowanie. Dzieciom w wieku przedszkolnym (oraz starszym i młodszym) mają prawo zdarzać się koszmary czy epizody sennowłóctwa (lunatykowanie), które nie powinny być powodem do niepokoju o ile występują sporadycznie i nie powodują cierpienia. Co więcej należy pamiętać, że zgodnie z teorią Frances Ilg, Louise Ames i Sidney Baker rozwój psychiczny dzieci przeplatają naprzemienne okresy równowagi, przejściowe i zdezorganizowania. Około 2,5 letnie dzieci przechodzą okres załamania i mogą być bardziej uciążliwe, jednak już w wieku 3 lat zdają się prezentować bardziej zharmonizwane zachowania. Zanim jednak rodzice zdążą się przyzwyczaić do swojego „grzecznego” dziecka pojawia się załamanie – dzieci stają się bardziej ruchliwe, często posuwając się do agresji. Na szczęście kiedy dziecko osiąga wiek 4,5 roku powoli zmierza w kierunku zrównoważonego pięciolatka. Początkowo wahania rozwojowe obserwowane w zachowaniu zmieniają się z większą częstotliwością, później mniej więcej co rok. Schemat przemian w zachowaniu dziecka W okresach zwiększonego niepokoju wynikających z fizjologii rozwoju dziecka mogą pojawić się, oprócz problemów z zachowaniem pewne trudności w obszarach związanych ze snem czy apetytem lub wydalaniem. Nie oznacza to, że należy takie problemy bagatelizować i czekać aż same przejdą, jednak wiedza o obszarach rozwojowych i pewnych zawirowaniach wynikających z fizjologii pozwala zdjąć z rodziców poczucie winy za niepowodzenia dziecka, a wtedy łatwiej generować rozwiązania czy szukać pomocy.

Koszmarne sny u dzieci.

Mogą mieć związek z przeżyciami dnia codziennego, oraz sytuacjami stresowymi, których pełno jest w życiu dzieci. Przeprowadzka, nowa pani w przedszkolu, pojawienie się rodzeństwa, wyjazd rodzica do pracy, kłótnie w domu, a także wszystkie inne sytuacje, które od małego człowieka wymagają wysiłku przystosowania mogą odbijać się na jakości snu.  Jeśli dodatkowo dziecko przejawia lęk w ciągu dnia, jest bardzo nieśmiałe także w stosunku do innych dzieci, lub obawia się podejmować nowych aktywności można udać się do psychologa dziecięcego. Być może problemy ze snem są w tym przypadku przejawem innych trudności, których rozwiązanie poprawi nie tylko jakość snu, lecz także ogólne funkcjonowanie dziecka.

Lunatykowanie u dzieci.

Jeżeli dziecko lunatykuje należy zadbać o jego bezpieczeństwo, pilnować aby drzwi wyjściowe były zamknięte, a w zasięgu dziecka nie pojawiały się niebezpieczne przedmioty. Ludzie poruszający się we śnie są zwykle średnio rozgarnięci, spowolniali psychoruchowo i podatni na sugestię, łatwo więc takie dziecko zagonić z powrotem do łóżka. Budzenie lunatyka nie jest szkodliwe, ale w większości przypadków wydaje się być także niepotrzebne. Jeżeli mimo wszystko rodzice obserwują takie zachowania somnabuliczne, które wydają się zagrażać bezpieczeństwu dziecka warto skorzystać z porady neurologa dziecięcego. Lunatykowanie powinno ustąpić samoistnie we wczesnym wieku szkolnym, choć zdarza się, że utrzymuje się dłużej.

Bruksizm (zgrzytanie zębami) u dzieci.

Kolejną przyczyną kiepskiego snu dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym jest bruksizm – zgrzytanie zębami. Niektóre opinie głoszą, że dzieci mogą zgrzytać zębami, że z tego wyrastają. Z perspektywy psychologicznej i fizjoterapeutycznej jest to jednak problem, którego nie należy lekceważyć. Czasem trudno jest go uchwycić, zwłaszcza jeśli dziecko śpi samo i swoimi nocnymi wyczynami nikomu nie przeszkadza. Osoby cierpiące na bruksizm rzadko zdają sobie z tego sprawę, i nie skarżą się zanadto na żadne dolegliwości. Konsekwencje nieleczonego bruksizmu mogą być poważne. Wprawdzie dzieci w wieku przedszkolnym mają jeszcze mleczne zęby, ale trzeba pamiętać, że zgrzytanie zębami łatwo może się utrwalić, i trwać nadal po wyrośnięciu stałych zębów, które mają służyć człowiekowi do końca życia. Przyczyn bruksizmu może być kilka – od infekcji pasożytniczych, przez problemy w radzeniu sobie ze stresem, po utrwalone wzorce napięcia mięśniowego w obrębie mięśni żuchwy. W pierwszej kolejności należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu, aby wykluczyć infekcje pasożytnicze. Tu zwykle pojawiają się pierwsze problemy, bo badania z kału i krwi często dają fałszywie ujemny wynik. Wobec powyższego lekarze zalecają odrobaczanie profilaktycznie, dla wszystkich domowników. Przez kilka dni cała rodzina przyjmuje lek, konieczne jest także codzienne zmienianie pościeli, bo opuszczające ciało pasożyty mogą się w niej „ukryć”. Trzeba także pamiętać o zwierzętach domowych, choć one są zwykle częściej odrobaczane niż ludzie. Jeżeli problem się utrzymuje warto skorzystać z pomocy psychologa i fizjoterapeuty. Psycholog nauczy dziecko i rodziców metod relaksacji i sposobów radzenia sobie ze stresem, fizjoterapeuta skoncentruje się na mięśniach twarzy i pomoże je rozluźnić. W razie potrzeby może nauczyć rodziców jak wykonać wieczorny masaż przed snem. Można także zastosować leczenie objawowe tj. szynę ortodontyczną zabezpieczającą zęby przed kruszeniem wskutek zgrzytania. Szynę zakłada się na zęby stałe, więc  z oczywistych względów tego rodzaju leczenia nie można zastosować zbyt wcześnie.

Substancje psychoaktywne.

Wydaje się, że jedną z przyczyn zaburzeń snu u dzieci może być przyjmowanie substancji psychoaktywnych, tj. takich, które swoim działaniem chemicznym wywołują efekty psychiczne. Do substancji psychoaktywnych należy między innymi kofeina i nikotyna, których szkodliwe działanie jest często bagatelizowane. W rzeczywistości obie substancje stanowią bodźce sympatykomimetyczne czyli aktywizujący część układu nerwowego odpowiedzialnego za pobudzanie organizmu do walki lub ucieczki. Napoje zawierające kofeinę są szczególnie niewskazane dla dzieci, podobnie jak narażanie ich na wdychanie dymu tytoniowego.

Leczenie zaburzeń snu u dzieci.

Trening EEG Biofeedback.

Nieocenioną pomocą w leczeniu zaburzeń snu u dzieci jest EEG Biofeedback. Ta forma terapii polega na uczeniu się świadomego regulowania fal mózgowych za pomocą kilku elektrod do EEG sprzężonych z monitorem komputera, na którym pojawiają się różne zadania do wykonania w formie gier komputerowych. Zastosowanie EEG Biofeedbacku w terapii jest bardzo szerokie, zarówno w leczeniu zaburzeń u dzieci i dorosłych, jak również w sytuacji, gdy chcemy poprawić swoją wydolność umysłową i fizyczną. Metoda jest kierowana do osób od mniej więcej 3 roku życia, a przed przystąpieniem do leczenia konieczna jest odpowiednio przeprowadzona kwalifikacja. Terapeuta EEG może sam przeprowadzić badanie diagnostyczne, czasem dodatkowo zleca pełne badanie EEG. Efekty terapii widoczne są dość szybko, jednak w celu ich utrwalenia konieczne jest zastosowanie odpowiednio większej ilość sesji. Najlepsze rezultaty dają spotkania 2-3 razy w tygodniu, raz na tydzień to absolutne minimum. Jeśli z różnych względów częstsze spotkania nie są możliwe nie warto się zniechęcać, jedna sesja tygodniowo wystarczy do osiągnięcia poprawy klinicznej i zajmie to nieco więcej czasu.

Relaksacja dla dzieci. Przykładowe metody.

W zależności od wieku dziecka można zastosować kilka metod relaksacji. Małe dzieci bardzo dobrze reagują na bajki terapeutyczne. Przykładowa bajka terapeutyczna znajduje się poniżej.
Bajka relaksacyjna terapeutyczna
Bajka relaksacyjna
Bajkę należy czytać wolno, niskim miarowym głosem, nie spiesząc się. W miarę jak dziecko będzie nabierało umiejętności relaksowania się proces czytania bajki będzie zajmował coraz mniej czasu. Można również zastosować wariację metody Jacobsona polegającej na naprzemiennym napinaniu i rozluźnianiu mięśni (więcej o metodzie Jacobsona można przeczytać tutaj). Jeżeli dziecko rozumie i prawidłowo wykonuje polecenia można zastosować instrukcje takie jak dla dorosłych. Jeżeli jest to jeszcze za trudne przed snem warto zachęcić dziecko do przespacerowania się po pokoju krokiem robota, wspierając je odpowiednim komentarzem – „Napnij teraz wszystkie mięśnie i idź sztywno jak robot. Czujesz wyraźnie jak twoje mięśnie są napięte”. Następnie należy zachęcić dziecko by usiadło lub położyło się jakby było szmacianą laleczką, znowu posiłkując się komentarzem „Czujesz teraz jak twoje mięśnie są rozluźnione, to przyjemne uczucie. Zobacz jaka jest duża różnica pomiędzy napiętymi jak u robota mięśniami, a rozluźnionymi, jak u szmacianej lalki”. Ćwiczenie można powtarzać kilkukrotnie koncentrując uwagę dziecka na określonych grupach mięśni, i zakończyć uspokojeniem oddechu.

Terapia psychologiczna.

Młodzież i starsze dzieci dobrze reagują na metody dla dorosłych – relaksacje, wizualizacje i ćwiczenia oddechowe. W pierwszej kolejności należy jednak zadbać o właściwą higienę snu, a następnie zastanowić się jaka może być przyczyna dolegliwości, żeby móc skoncentrować się właśnie na niej. Zdarza się, że przyczyną bezsenności są lęki, lub problemy emocjonalne, które trudno jest uchwycić rodzicom. Czasami rodzice sami przeżywają trudne chwile i nie mogą stanowić dla dziecka wsparcia.  W tej sytuacji konieczna jest pomoc specjalisty, któremu dziecko zaufa i w bezpiecznej atmosferze będzie mogło porozmawiać o swoich problemach. Często już zgłoszenie się do psychologa przynosi ulgę, ponieważ w dziecku odżywa nadzieja, że ktoś pomoże poradzić sobie z problemami, które je przerastają.

Jeśli po przeczytaniu artykułu nadal masz jakieś pytania – zadaj je w komentarzu. Z przyjemnością podzielę się wiedzą i opinią.

Odpowiadamy zwykle we wtorki i piątki.

Jeśli wolisz, żeby Twoje pytanie zostało między nami skontaktuj się ze mną przez naszą stronę na Facebooku. Pozdrawiam Cię serdecznie. 

Bibliografia.
  1. Vasta, M. Haith, S. Miller Psychologia dziecka, Warszawa 2004, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne
  2. Bee Psychologia rozwoju człowieka, 2004 Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka
  3. Ilg, L. Ames, S. Baker Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy, Sopot 2015, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

5 myśli na temat „Problemy ze snem u dzieci – przyczyny, leczenie.

Dodaj komentarz

*