Fizjologia snu i rodzaje jego zaburzeń.

Co to jest sen – fizjologia snu.

Okazuje się, że począwszy od muszki owocówki, a skończywszy na człowieku wszystkie żywe stworzenia dysponują pewnym wewnętrznym mechanizmem regulującym ich aktywność w ciągu dnia, generując endogenne rytmy okołodobowe. Endogenne w tym przypadku oznacza, że są regulowane wewnętrznie, okołodobowe zaś, że powtarzają się one w cyklach mniej więcej zbliżonych do 24 godzin. Na podstawie szeroko zakrojonych badań, w których naukowcy sprawdzali jaki jest rytm okołodobowy człowieka pozbawiając ludzi zewnętrznych wskazówek sugerujących która może być godzina okazało się, że wynosi on około 24,2 godziny. Co ciekawe, jeśli badani przebywali w pomieszczeniu, w którym było stale jasno rytm okołodobowy się wydłużał, jeśli zaś było stale ciemno – skracał się. Jak łatwo się domyślić, niezależnie od tego, czy badanym gaszono czy zapalano światło skarżyli się oni na warunki eksperymentu. Prowadzi nas to do wniosku, że pewne bodźce mogą przestawiać rytm okołodobowy. Takie bodźce nazywamy zeitgeberami, czyli „dawcami czasu”. Dla zwierząt lądowych najważniejszym zeitgeberem jest światło, jednak nie bez znaczenia pozostają także wysiłek fizyczny, posiłki, hałasy oraz temperatura otoczenia.

Za regulację rytmu okołodobowego odpowiada struktura w mózgu zwana jądrem nadskrzyżowaniowym, w której wydzielane są białka powodujące senność. Ich stężenie rośnie w ciągu dnia osiągając pewną wartość progową, by opaść w ciągu nocy i umożliwić wybudzenie się. Kolejną strukturą mającą związek ze snem jest szyszynka – gruczoł dokrewny położony za wzgórzem. W szyszynce wydzielany jest hormon o nazwie melatonina, który również wykazuje nasenne działanie. Poziom melatoniny wzrasta zazwyczaj na 2-3 godzin przed porą snu.

Zegar biologiczny można przestawiać, co ma swoje dobre i złe strony. Dobrą jest niewątpliwie możliwość adaptacji do zmiennych warunków otoczenia, co ma ogromne znaczenie dla osób podróżujących między strefami czasowymi. Dzięki możliwości przestawienia zegara śpimy także dłużej w weekend, pozostając jednocześnie dłużej aktywnymi w nocy. Minusy pojawiają się w poniedziałek, kiedy budzik wskazuje godzinę 6:00 rano, a nasz wewnętrzny zegar dopiero 4:00…

Sen w ciągu nocy nie jest jednostajny, w oparciu o bioelektryczną aktywność mózgu wyróżniono 5 faz snu, występujących po sobie naprzemiennie. Najciekawszą z faz wydaje się być sen paradoksalny, inaczej REM. Został odkryty niezależnie przez dwie grupy badawcze. Jedna z nich zauważyła, że u kotów pozbawionych kory mózgowej występuje faza snu, w której następuje zwiększona aktywność nerwowa przy całkowitym zwiotczeniu mięśni. Michael Jouvet, który zaobserwował to zjawisko nazwał je snem paradoksalnym, ponieważ posiada on cechy zarówno snu głębokiego (zwiotczenie mięśni) jak i płytkiego (zwiększona aktywność nerwowa).  Równocześnie prowadzono badania nad częstotliwością ruchów gałek ocznych w trakcie snu. Badacze nie spodziewali się zwiększonej aktywności w ciągu nocy, odkryli ją niejako przez przypadek i szybko powiązali z badaniami Jouveta. Okazało się, że zaobserwowali to samo zjawisko – przyjęło się nazywać tę fazę snu u ludzi fazą REM (ang. rapid eye movements sleep), a u zwierząt snem paradoksalnym, gdyż u niektórych gatunków nie ma on związku z ruchem gałek ocznych.

Sen rozpoczyna się od fazy I, po czym stopniowo pogłębia się przez fazę 2 i 3 aż do 4, by następnie wrócić kolejno do fazy 3 i 2. Po tym okresie pojawia się zwykle pierwsza faza REM. Przyjęło się, że sny pojawiają się właśnie w tej fazie, jednak nie jest to do końca prawdą. Rzeczywiście faza snu REM zwiększa intensywność marzeń sennych, a ich fabuła wydaje się bardziej wyrazista i złożona, jednak jak pokazały badania można śnić także poza tą fazą.

Ze snem REM wiąże się jeszcze przynajmniej jeden ciekawy fakt. Badania Williama Dementa (1960) wykazały, że długotrwałe wybudzanie ludzi w fazie snu REM skutkuje łagodnymi, przejściowymi zaburzeniami osobowości, zwiększa łaknienie i wywołuje drażliwość. Podobna ilość wybudzeń w ciągu nocy w innych fazach snu nie wywołuje takich efektów.   Co więcej wydaje się, że noworodki przesypiają w fazie REM do 60% czasu poświęcanego na sen, a czas ten na przestrzeni kolejnych dwóch lat ich życia skraca się do około 25-30%. Wydaje się, że może mieć to związek z dynamicznym rozwojem układu nerwowego dzieci i tworzeniem nowych połączeń między neuronami.

Zaburzenia snu – rodzaje i objawy.

Bezsenność

Pierwszym z zaburzeń snu, obecnym w świadomości większości ludzi jest bezsenność. Powszechnie uważa się, że bezsenność to to samo co niewystarczająca ilość snu, przy czym po pierwsze – trudno jednoznacznie orzec jaka ilość snu byłaby wystarczająca, a po drugie często osoby skarżące się na problemy ze snem zdaniem swoich partnerów śpią w nocy. Bezsenność byłaby zatem rozumiana jako subiektywne poczucie, że się nie wysypiamy. Aby lekarz mógł zdiagnozować bezsenność konieczne jest wystąpienie kilku objawów. Pierwszym kryterium jest czas trwania – co najmniej 3 noce w tygodniu, przez okres przynajmniej 3 miesięcy, drugim natomiast istotne cierpienie i ograniczenia w życiu spowodowane przez objawy. Jeżeli skargi na niewystarczającą ilość snu utrzymują się krócej niż 3 miesiące mówimy zwykle o bezsenności epizodycznej. Bezsenność może dotyczyć zarówno problemów z zaśnięciem, trudności z podtrzymaniem snu jak i zbyt wczesnym wybudzaniem się rano bez możliwości ponownego zaśnięcia. Bezsenność w Stanach Zjednoczonych dotyczy 10% osób, częściej kobiet niż mężczyzn.

Innym rodzajem bezsenności jest ta występująca z chorobą somatyczną lub psychiczną. Już zwykły katar może poważnie utrudnić zaśnięcie, nie mówiąc o innych chorobach, zwłaszcza tych, którym towarzyszy ból. Jeśli zaś chodzi o zaburzenia psychiczne – szczególnie w sytuacji, gdy zaburzeniom snu towarzyszą także zaburzenia apetytu i/lub życia seksualnego warto zasięgnąć opinii lekarza, gdyż takimi objawami często rozpoczyna się epizod depresyjny. Jeżeli bezsenność jest objawem innego zaburzenia leczenie pierwszej, podstawowej choroby przynosi poprawę także w jakości snu.

Narkolepsja

Na przeciwległym biegunie zaburzeń snu znajdują się osoby cierpiące na nadmierną senność, a w cięższych przypadkach na narkolepsję. Kryteria nadmiernej senności są podobne jak w bezsenności – ważny jest czas trwania (3 dni w tygodniu przez 3 miesiące) oraz cierpienie i pewne ograniczenia sprawności spowodowane przez objawy. Osoba cierpiąca na nadmierną senność (hipersomnolencję) jest senna pomimo przesypiania przynajmniej 7 godzin w ciągu nocy i często zapada w drzemki. W odróżnieniu do tych ludzi osoby z narkolepsją nie są w stanie powstrzymać napadów snu w ciągu dnia, i okresowo wyłączają się w niespodziewanych momentach, przeważnie na nie dłużej niż 2 minuty.

Ponadto występują jeszcze zaburzenia snu związane z oddychaniem, którym nie poświęcę tutaj więcej miejsca, dość napisać, że jeśli w trakcie snu jesteśmy niedotlenieni może towarzyszyć nam rano zmęczenie.

Zaburzenia okołodobowego rytmu snu i czuwania

Wśród zaburzeń snu znajdują się także zaburzenia okołodobowego rytmu snu i czuwania. Część osób tzw. sowy nie może położyć się wcześniej niż o określonej, dość późnej godzinie, skutkiem czego ma poważne problemy ze wstaniem rano. Skowronki za to czują się świetnie rano, wstają bardzo wcześnie, ale po południu są nie do życia. Niektóre osoby, zwłaszcza niewidome, którym brak wskazówek dotyczących pory dnia, oraz osoby pracujące w systemach np. osiemnastogodzinnych mogą wykształcić swobodny rytm okołodobowy, który nie trwa 24 godzin. Zdarzają się także osoby, którym brak jakiegokolwiek wzorca, śpią kiedy im się podoba, ucinają sobie drzemki, a czas w którym będą senni jest nie do przewidzenia.  Kolejny wariant tego zaburzenia wiąże się pracą zmianową, część osób pracujących w takim systemie ma poważne trudności z przystosowaniem się, ich wydajność w pracy jak również jakość życia pogarsza się z czasem.

Parasomnie

Niektóre osoby cierpią na parasomnie, czyli takie zaburzenia, w których nieprawidłowości występują podczas snu, mimo że sen jako taki może być normalny. Niektóre osoby wybudzają się znienacka, czasem towarzyszy temu stan zagubienia (splątania) lub lęki nocne. Niektórzy w trakcie snu urządzają sobie przechadzki (wybudzanie podczas snu non-REM, postać z sennowłóctwem). Co ciekawe nie ma dowodów na to, że wybudzenie osoby lunatykującej jest szkodliwe. U małych dzieci nie rozpoznaje się tego zaburzenia, dzieciom zdarza się chodzić we śnie i wiąże się to z dojrzewaniem układu nerwowego, zwykle sennowłóctwo mija samo z wiekiem. Kolejnym z zaburzeń tego typu jest zespół niespokojnych nóg, w którym nieprzyjemne doznania w nogach zmuszają do poruszania nimi, co zwykle przynosi chwilową ulgę. Innym zaburzeniem należącym do tej grupy jest koszmarny sen. Dużą trudnością dla klinicystów jest rozpoznanie, kiedy koszmary mają charakter patologiczny. Podobnie jak przy lunatykowaniu uznaje się, że dzieci mają do nich prawo, także większość dorosłych od czasu do czasu śni koszmar, co nie powoduje znaczącego, przedłużającego się cierpienia. Mniej więcej 5 % osób śni koszmary często, co negatywnie wpływa na jakość ich życia i utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Bibliografia:

Martin E.P. Seligman, Elaine F. Walker, David L. Rosenhan, Psychopatologia, Wydanie I, Poznań 2003, Wydawnictwo Zysk I S-ka

James W. Kalat, Biologiczne podstawy psychologii, Warszawa 2006, Wydawnictwo Naukowe PWN

Pierre Magnin, Sen i sny,  Warszawa 2001, Wydawnictwo AGADE

Morrison James, DSM-5® bez tajemnic. Praktyczny przewodnik dla klinicystów., Wydanie I, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2016

 

2 myśli na temat „Fizjologia snu i rodzaje jego zaburzeń.

  1. Pingback: 2019

Dodaj komentarz

*