Lenistwo też może być atutem? Narzędzia w terapii.

Lenistwo też może być atutem? Narzędzia w terapii.

Z racji tego że ludzie są z natury leniwi, a organizm dąży do utrzymania równowagi jak najmniejszym kosztem, od zarania dziejów staraliśmy się ułatwiać sobie życie, na przykład poprzez wprowadzenie do użycia narzędzi. Proste przedmioty, takie jak nóż czy siekiera pomagały i dalej pomagają nam w różnych czynnościach, lecz mamy także do dyspozycji bardziej specjalistyczne i skomplikowane narzędzia, stosowane także w praktyce fizjoterapeutycznej.
W fizjoterapii od dawna stosuje się urządzenia i maszyny wytwarzające np. energię elektryczną stosowaną w elektroterapii (Indiba). Jednak tym razem opowiem nieco o prostszych, ale za to bardzo skutecznych narzędziach do terapii manualnej.

Akupunktura i suche igłowanie

– igły to jedno z najbardziej znanych narzędzi wykorzystywanych w leczeniu. O akupunkturze słyszał prawie każdy, a zdania na temat jej skuteczności są podzielone. Nie zmienia jednak to faktu, że ta metoda terapii jest z powodzeniem stosowana od tysięcy lat, a współcześnie jest wykorzystywana w klinikach leczenia bólu nawet u nas, w Polsce. Sam widziałem skierowania lekarskie z NFZ na ten właśnie zabieg. Prostszą formą ale sięgającą głębszych struktur jest suche igłowanie (dry needling) metoda ta pozwala precyzyjnie trafić w napięte tkanki i rozluźnić je.

Klawikoterapia i pinoterapia

– obie metody są swojskie ponieważ ich twórcami byli Polacy. Polegają one na użyciu swego rodzaju gwoździ do uciskania określonych punktów. Dodatkowo w pinoterapii mamy do dyspozycji pinokaty czyli rodzaj noży do „siekania” i uciskania ciała. Obie terapie bazują na wiedzy anatomicznej oraz tradycji chińskiej. Dzięki zastosowaniu specjalnych narzędzi, twardszych niż palec jesteśmy w stanie skuteczniej rozbijać napięte struktury.

                                             Foto 1. Pinokaty oraz piny

Gua she oraz bańka chińska

– o bańkach chińskich już pisałem w artykule pt. 9 faktów o bańce chińskiej, które warto znać Terapia gua she kojarzy się natomiast głównie z bardzo mocnym masażem, powodującym nawet krwawe wybroczyny. Występowanie ww. krwawych wybroczyn jest zgodne z założeniami terapii.

Techniki narzędziowe

– są to różne autorskie terapie, będące wersją light gua she ale nie tylko. Te metody skupiają się przede wszystkim na powięzi, gdzie dąży się do jej przekrwienia oraz poprawienia przesuwalności. Wykorzystuje się w nich szereg różnokształtnych przedmiotów. Pozwalają one na uciskanie, rozcieranie, przesuwanie, zahaczanie, wbijanie, siekanie, kłucie oraz inne specyficzne techniki. Brzmi to dość makabrycznie, jednak w rzeczywistości po początkowo intensywnych doznaniach tkanka się odwrażliwia, a efekty pracy są wręcz namacalnie widoczne. Jak w większości innych metod narzędzia mają na celu wzmocnienie siły bodźców, dzięki czemu poprawiają efekt terapii.

 

W terapii dążymy do jak najlepszych efektów, czasem aby je osiągnąć dobrze jest posłużyć się narzędziami. Dlatego jeśli po raz pierwszy spotykamy się z sytuacją, w której terapeuta proponuje nam terapie jakimś dziwnym „wichajstrem” warto mu zaufać. Terapia z użyciem narzędzi to nie jakieś magiczne udziwnienie, ale najskuteczniejsza forma pomocy. Metody te mają solidne podstawy nie tylko w tradycji, lecz również w anatomii.

Dodaj komentarz

*