Young woman relax on bed and enjoying mountain view. Freepik

Metody na stres i napięcie

Relaksacja Mindfulness Joga Hipnoza

Metody na stres i napięcie cieszą się coraz większą popularnością. Dbanie o siebie nie jest już fanaberią ale koniecznością, jeśli zależy nam na wysokiej jakości życia i szczęściu. W dzisiejszym artykule opowiemy trochę o metodach radzenia sobie ze stresem i napięciem. Relaksacja, joga, mindfulness i hipnoza to bardzo złożone zagadnienia. Tak naprawdę to każda z tych metod zasługuje nie tyle na osobny artykuł, co cały blog. Jeśli usłyszysz coś wartego pogłębienia, albo po prostu któraś z tych metod Cię szczególnie interesuje daj znać w komentarzu, zgłębimy temat w następnym artykule/podcaście, albo od razu odpowiemy Ci w komentarzu.

Jeżeli zamiast czytać wolisz nas posłuchać możesz zrobić to na Youtube, Spotify lub Anchor.

Tym co może połączyć te wszystkie metody jest zagłębienie się we własny umysł. Relaksacja, medytacja, mindfulness, joga i hipnoza sprzyjają zatrzymaniu się na chwilę przy sobie i refleksji. Dzięki tym metodom możesz pozwolić sobie na czucie siebie i w ogóle zaciekawienie się sobą. Psychoterapia też się do tego świetnie nadaje, ale o niej trzeba powiedzieć zdecydowanie więcej, przy następnej okazji.  

Relaksacja

Potocznie z relaksacją kojarzymy bierny odpoczynek zastosowany w celu wyciszenia układu nerwowego i rozluźnienia mięśni.

Dla naszej wygody ustalmy, że relaksacja nie musi być bierna. Dwie klasyczne metody relaksacji to trening Jacobsona i trening autogenny Schulza.

Metoda Jacobsona polega na tym, żeby naprzemiennie napinać i rozluźniać mięśnie, a konkretnie ich wyizolowane grupy. Napinamy je po to, żeby zauważyć napięcie i nauczyć się rozróżniać mięśnie napięte od rozluźnionych. Wszystko dlatego, że jeśli nawykowo napinamy jakąś grupę mięśni, wkrótce przyzwyczajamy się do napięcia i przestajemy je zauważać. W czwartym odcinku Marcin opowiadał do czego prowadzi napięcie w ciele.

Trening autogenny Schulza jest nieco bardziej abstrakcyjny. Najpierw wyobrażamy sobie wrażenie ciężkości kończyn. Rozluźnione mięśnie dają wrażenie ciężarku. Dalsze instrukcje dotyczą wrażenia ciepła w kończynach. Pojawienie się ciepła również jest oznaką rozluźnienia, dlatego, że rozluźnione mięśnie sprzyjają lepszemu krążeniu. Następnie koncentrujemy się na pracy serce i spokojnym oddechu, by wreszcie wyobrazić sobie ciepło w splocie słonecznym i chłodne czoło, które oznacza spokojne i wyciszone myśli. Jeżeli chcielibyście, żebym nagrała metodę Schulza i Jacobsona dajcie znać w komentarzu komentarzu pod artykułem na blogu. Tymczasem możecie skorzystać z relaksacji, które zamieszczamy na naszym kanale Youtube.

Każdy relaksuje się inaczej – można mieć swoje preferencje. Można tańczyć szaleńczo do swojej ulubionej muzyki. Można jeździć na rowerze, można kontemplować naturę – co ma udowodnione naukowo korzyści. Na przykład pacjenci w pokojach z widokiem na las szybciej dochodzą do zdrowia niż pacjenci obserwujący w szpitalu gołe ściany. O hortiterapii (terapii ogrodem) możecie przeczytać artykuł na naszym blogu.

Joga metody na stres i napięcie

Metody na stres i napięcie. Źródło: Freepik

Zazwyczaj przygoda z jogą rozpoczyna się od bólu pleców, a potem niejednokrotnie wiedzie przez rozmaite ścieżki samorozwoju, w tym także rozwoju duchowego. Choć oczywiście każdy wybiera swoją drogę. Być może wiesz o jodze więcej ode mnie, jeśli tak podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach, żeby uzupełnić to o czym mówię. Jeśli jednak nie wiesz o niej zbyt wiele być może wyobrażasz ją sobie jako nudne ćwiczenia dla kobiet. W rzeczywistości joga jest praktyką pracy z ciałem doskonaloną przez wieki. Charakter ćwiczeń sprawia, że mięśnie wzmacniają się i rozciągają, a w ciele jest więcej miejsca. Oddech staje się miarowy, świadomy. Trwanie w często niewygodnych pozycjach z akceptacją pomaga nie tylko uświadomić sobie istnienie przetrwałych napięć, uczysz się je świadomie rozluźniać. Uczysz się obserwacji swojego ciała bez oceniania, bez presji. Jeżeli zaczniesz ćwiczyć z nastawieniem na cel i efekty, które będziesz chciał lub chciała osiągnąć za wszelką cenę – ciało nie pozwoli Ci na to, pojawi się ból. Ćwicząc świadomie, z łagodną uwagą wzmocnisz nie tylko ciało fizyczne ale także swoją psychikę. Będziesz wiedział/a z czym pracować, a co odpuścić. Są różne rodzaje jogi, z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Sekwencje pozycji można wykonywać statycznie albo dynamicznie, niektóre asany spodobają Ci się od razu, inne polubisz po czasie, a niektóre, szczególnie wymagające pokochasz za to, jak wpływają na Ciebie po praktyce. W Internecie na youtube jest cała masa materiałów, które pomogą Ci zacząć jeśli nie chcesz na razie ćwiczyć z instruktorem/instruktorką. Na początek to w zupełności wystarczy, żeby dać Ci szanse zorientować się, czy joga jest dla Ciebie.   

Mindfulness

Metody na stres i napięcie. Źródło: Freepik

Praktykowanie uważności to kolejna metoda radzenia sobie ze stresem, którą możesz zastosować od kopa. Sprawa jest ekstremalnie prosta – z pozoru. Wystarczy zacząć robić rzeczy świadomie, uczestniczyć w swoim życiu wszystkimi zmysłami, zanurzyć się w doświadczaniu. Żeby sprawdzić jak to jest weź sobie teraz coś do jedzenia. Rodzynkę na przykład, albo kawałek sera, albo cokolwiek. Jeśli nie masz pod ręką nic do jedzenia po prostu wyobraź sobie to doświadczenie. Uszczknij kawałek i zjedz. Świetnie. A teraz przyjrzyj się uważnie drugiemu kawałkowi. Jak wygląda? Jaką ma fakturę? Jaki kolor? Jak reaguje na nacisk Twoich palców? Czy to jest miękkie? A może kruche? Czy jak zbliżysz to do ucha i potrzesz to słyszysz jakiś dźwięk? Co to za dźwięk? Powąchaj teraz ten kawałek pożywienia. Jak opiszesz ten zapach? Z czym się kojarzy? Czy jest intensywny? A teraz włóż ten kawałek do buzi, ale nie żuj od razu. Smakuj powoli. Zauważ, jak układa się na języku, czy się rozpuszcza. Możesz teraz nadgryźć to jedzenie, powolutku. Sprawdź na jaki rodzaj oporu natrafiają zęby. Żuj powoli zauważając jak rozgryzanie jedzenia zmienia doznania smakowe. I połknij kiedy zechcesz.

Na tym właśnie polega bycie w tu i teraz. Wydaje się łatwe, w rzeczywistości najprawdopodobniej, tak jak ja, masz w głowie hałas. Różne myśli i wyobrażenia zakłócają przebywanie w tu i teraz. Nie szkodzi – zauważaj kiedy myśli błądzą i wracaj. Na początek wystarczy przez parę minut dziennie świadomie jeść, albo świadomie gotować. Można świadomie się umyć, świadomie siedzieć na balkonie w deszczu lub w promieniach słońca. W przeszłości jest zamknięte poczucie winy, w przyszłości drzemie strach. Tylko tu i teraz jest spokojnie. Praktykowanie uważności ma tę zaletę, że rozciąga czas, nawet nie wiesz kiedy przestajesz się spieszyć. Warto rozpocząć praktykę już teraz, ostatecznie nikt z nas nie wie ile ma czasu na podziwianie i doświadczanie świata.

Hipnoza metody na stres i napięcie.

Hipnoza ma kiepską prasę jak na praktykę kliniczną. Część osób uważa ją za dyrdymały i fanaberie, a część za sztuczki magiczne, mniej lub bardziej szkodliwe. Dlatego nadstawcie uszy, a wyjawimy Wam wcale nie aż tak sekretną prawdę. Hipnoza to naturalny stan umysłu, obok snu i stanu czuwania, w którym jesteśmy skoncentrowani na jakiś bodźcach tak bardzo, że inne zupełnie pomijamy, jesteśmy też w tym stanie podatni na sugestie. Podatność na sugestie budzi kontrowersje: ludzie boją się, że wywierany będzie na nich wpływ i że potem zrobią coś czego by sobie nie życzyli. Jak w żenującym programie pewnej stacji telewizyjnej, dadzą sobie wmówić, że są królikiem albo coś w tym stylu. Rzeczywiście, w stanie hipnozy sugestie łatwiej się „instalują”, ale nie da się skłonić kogoś do zrobienia czegoś wbrew jego woli i systemowi wartości. Nasza nieświadomość ma zdumiewające mechanizmy obronne. Można za to tak sformułować komunikat, żeby umożliwić pacjentowi głębsze rozluźnienie albo wprowadzić go w stan optymalny dla znajdowania różnych rozwiązań. To jest właśnie najpiękniejsze w hipnozie – pacjent sam znajduje rozwiązania.

Poza tym w stanie hipnozy jesteśmy codziennie np. jadąc samochodem na autopilocie, pogrążeni w myślach, robiąc coś zapamiętale, oglądając telewizję itd. Zawsze kiedy nasz umysł zatraca się w jakiś bodźcach ignorując inne jesteśmy podatni na sugestie. Dlatego reklamy działają, czy tego chcemy czy nie. Przecież nikt nie uważa podczas słuchania lub oglądania reklam, a one tymczasem sączą do głowy swoje przesłania. A potem w sklepie z jakiegoś powodu kupujemy ten a nie inny przecier, racjonalizując sobie, że jest najlepszy. Każdy ma zdolność do wywołania u siebie stanu hipnotycznego. a jak się tego nauczy to zyska nową, praktyczną umiejętność.

W jaki sposób hipnoza pomaga radzić sobie ze stresem? Będąc w stanie głębokiego relaksu po prostu odpoczywamy, można więc w taki sposób korzystać z hipnozy. Można także nauczyć się zakotwiczać stan relaksu w jakimś geście, słowie albo czynności, by potem przywołać go kiedy będzie potrzebny. Dzięki hipnozie i innym formom psychoterapii można także lepiej poznać siebie i rozeznać się w źródłach stresu. W stan hipnozy można wejść samodzielnie, zwłaszcza jeśli ma się pewną praktykę, można także skorzystać z nagrania albo udać się do specjalisty, na przykład osoby rekomendowanej przez Towarzystwo Hipnozy Terapeutycznej i Badań nad Hipnozą.

Na naszym kanale na Youtube znajduje się Playlista z nagraniami, które pomogą Ci wejść w stan hipnozy lub jak kto woli – stan głębokiego relaksu. Większość nagrań dotyczy ciąży, ale pomału zmieniamy ten stan rzeczy aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Bibliografia:

Martin E.P. Seligman, Elaine F. Walker, David L. Rosenhan, Psychopatologia, Wydanie I, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka;

G. Everly, R. Rosenfeld Stres. Przyczyny, terapia I autorerapia.  Warszawa 1992, Wydawnictwo Naukowe PWN;

W. J. Meinhold Sen o świadomości. Mały podręcznik hipnozy. Kraków 2014, Towarzystwo Hipnozy Terapeutycznej i Badań nad Hipnozą;

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *